Olivier Rousteing to celebryta mody, który wie, jakie ubrania staną się hitem wśród gwiazd. Sam zresztą otacza się znanymi nazwiskami i promuje klan Kardashianów. Na pokazie w Paryżu co prawda zabrakło Kanye West i Kim Kardashian-West, ale można to wytłumaczyć zaawansowaną ciążą Kim. Reszta rodziny Kardashian-Jenner jak zwykle dopisała, a głowa rodu, Kris nawet zatańczyła z projektantem. Krążyły też plotki, że Olivier zadedykował kolekcję Balmain wiosna lato 2016 właśnie Kim Kardashian. Na wybiegu pojawiły się takie super modelki jak Jourdan Dunn, Kendall Jenner, Gigi Hadid, Doutzen Kroes, Lily Aldridge, Constance Jablonski, zaś z polskich modelek poszły Kasia Struss, Magdalena Frąckowiak i Monika Jagaciak.

Rousteing nie zaskoczył nowymi projektami, ale też nie zawiódł swoich fanek. Zaoferował znane total looki w jasnych, neutralnych odcieniach. Pokazało się dużo ubrań z zamszu w ciepłych kolorach. Oprócz standardowych odcieni brązu i beżu, kolorów ziemi i natury, pojawiły się w kolekcji kolorystyczne, barwne plamy pomarańczy, szmaragdu i bieli.

Obejrzeliśmy żakiety z zamkami, krzyżowane na piersiach, obcisłe body, spodnie z wysokim stanem, mini sukienki z podkreślonymi ramionami. W siatkowe struktury tradycyjnie wmontowano lśniące kamienie, nie zabrakło cekinów i skórzanych, pozłacanych trójkątów. Projektant uzupełnił kolekcję o must have sezonu, czyli falbanki, które maxi długościom nadały lekkości i dynamiki. Można jedynie mieć zastrzeżenia do bardzo obcisłych sukienek, które krępowały zbytnio modelki i utrudniały poruszanie się.

Kolekcja  podziałała jak magnes na fanów i paparazzi. Oczekiwanie było tak duże, że policja musiała zamknąć ulice w pobliżu miejsca pokazu, czyli Hotelu Intercontinental w Paryżu. Projektant dorównał popularnością  swoim gościom z pierwszych rzędów, a jego rozpoznawalność otworzyła  mu drogę do współpracy z firmą H&M. Sieciówka już w listopadzie wypuści do sprzedaży ubrania, których autorem jest Olivier.