Alexander Wang znany jest z tego, że kocha mocne uderzenie w modzie. Tym bardziej z okazji 10-lecia istnienia własnej marki musiał wznieść się na wyżyny kreatywności, pokazać mistrzostwo i kunszt swojej pracy, a także udowodnić, że nie bez powodu nazywany jest „cudownym dzieckiem świata mody”. Czy osiągnął zamierzony cel? Oceńcie sami, mnie jego kolekcja nie zachwyciła, ale doceniam fakt, że została dobrze przemyślana i smacznie podana. Zważywszy na to, że zaliczam Wanga do moich ulubionych projektantów, oczekiwałam od niego o wiele więcej.

Świat mody z utęsknieniem odliczał czas do pokazu kolekcji Alexandra Wanga wiosna lato 2016. Wszyscy byli ciekawi, w jakiej formie będzie projektant po tym, jak w lipcu Balenciaga ogłosiła, że nie przedłuży z nim kontraktu. Na pewno Alexander nie jest w depresji, zważywszy na to, jak podskakiwał z radości na wybiegu. Wang zna się doskonale na marketingu i robieniu show. Wśród publiczności nie zabrakło znanych twarzy. W pierwszym rzędzie siedziały takie osoby jak Kanye West, Kylie Jenner, Lady Gaga, Nicki Minaj, Lewis Hamiton (mistrz Formuły 1), Graz Coddington i Steven Klein.

Wang za kulisami twierdził, że starał się nie sięgać do żadnej utartej koncepcji przy pracy i nie nadawać określonego kształtu projektom z wiosennej kolekcji. Zastanawiał się wyłącznie nad reinterpretacją pojęcia „nowoczesność”, którą pojmuje jako coś, co jest w danej chwili wprost przed nami. Inspirację do projektów zaczerpnął z wielkomiejskiego stylu życia, atmosfery i klimatu miasta.

W kolekcji na wiosnę 2016 Wang zaproponował popularne wzory i sylwetki. Wygląda tak, jakby przejrzał swoje wszystkie dotychczasowe projekty i na chybił trafił powybierał pojedyncze modele. Przekrój form i różnorodność kształtów wypadły porażająco. Alexander Wang potrafi bowiem intuicyjnie wyczuć, co chce nosić nowoczesna dziewczyna.

Sukienki z frędzlami, ponadgabarytowe t-shirty, kurtki typu bomber. Skórzane spodnie, zdekonstruowany, podarty denim, jedwabne koszule i sukienki naked style. Obok sportowe kurtki i czapki z daszkiem. Trampki, sandały na obcasie, torebki misternie nabijane ćwiekami. Męskie sylwetki w zaskakującym  kombinezonie hydraulika, posiadającym także swoją damską wersję. Mieszanka stylu sportowego, street style, grunge i więziennych wkrętów.