Pojawiły się pierwsze zdjęcia z nową linią ubrań sportowych sygnowanych przez Beyoncé. Dla nikogo nie powinna być zaskoczeniem nazwa kolekcji, którą gwiazda zaczerpnęła od imienia ukochanej córki, Blue Ivy. Nowa kolekcja Beyoncé w związku z tym została określona słowami Ivy Park.

Wiadomość o sportowej linii Beyoncé, a także o jej partnerstwie w marką Topshop, obiegła media już w listopadzie ubiegłego roku. Nie podawano jednak wówczas zbyt wielu szczegółów. Teraz wiemy, że ubrania z Ivy Park zostaną wprowadzone do sprzedaży 14 kwietnia i będą dostępne w sklepach Topshop w 20 krajach, a także na Net-a-Porter i Nordstrom w Stanach.

Powróćmy jeszcze do symboliki nazwy Ivy Park. Słowem Ivy w Starożytnym Rzymie określano liczbę IV, a 4 września Bey obchodzi urodziny, jej mąż Jay Z – 4 grudnia, natomiast 4 kwietnia świętują rocznicę ślubu. Najwyraźniej nie jest przypadkiem ich zamiłowanie do „czwórki”. „Park” to dosłowna inspiracja otwartymi, pięknymi przestrzeniami, które służą zarówno do sportu, jak i rekreacji.

Beyoncé  określiła swoją współpracę z Topshop, jako wyjątkowo udaną. Dzięki wsparciu, jakiego udzielił Sir Philip Green, kolaboracja gwiazdy z marką okazała się partnerska, ale jednocześnie zapewniająca autonomię uczestniczącym w niej osobom.

„Kiedy pracuję na co dzień, zakładam sportowe ubrania, ale nie zwracam na nie specjalnej uwagi”, powiedziała Bey. „Moim zamiarem było, żeby w przypadku Ivy Park przesunąć granice dla ubrań sportowych. Chcę wspierać i inspirować kobiety, które rozumieją, że piękno to coś więcej niż wygląd zewnętrzny. Prawdziwe piękno to zdrowy umysł, serce i ciało. Wiem, że kiedy czuję się zdrowa fizycznie, jestem też silna psychicznie i chciałam stworzyć markę, która to przekaże innym”.