Na pokazie królowały trendy rodem z lat 80-tych w stylu brytyjskim. Modelki przechadzały się po wybiegu w dużych, obwiązanych na włosach chustach i trochę przypominały Amy Winehouse. Było dużo wypranych jeansów, bluz włożonych w spodnie i tandetnych koszul w serduszka. Topshop cofnął się w czasie na londyńskie ulice z przed dwudziestu lat.

Kolekcja na wiosnę 2009 jest dosyć szalona i ryzykowna. Nie każdy wraca do lat 80-tych z wielkim zapałem, szczególnie, że moda na kicz pojawiła się już kilka lat temu.

Czy w Polsce marka się przyjmie?! Szczególnie kolorowa i wyprana kolekcja na przyszły sezon? Jeśli spodobał się wam styl niesamowitej marki Topshop, zapraszamy już wkrótce do Złotych Tarasów w Warszawie!