Tim Walker i Mulberry stworzyli bajkę stricte fotograficzną, która ukazujące nowe oblicze Mulberry – kampanię kolekcji jesień / zima 2013/14.

Wszystko, co dotknie Tim Walker zamienia się w bajkę. Ten brytyjski fotograf z głową nietuzinkowych, bajecznych pomysłów zmienia nasze perspektywy, ukazuje piękno w rzeczach małych i destrukcyjnych, przypomina o urokliwej efemeryczności dzieciństwa. Wyolbrzymia turlające się oczy, rozstawia namioty w domu, ukrzesławia stoły. Inspirując się filmami Burtona i jego spojrzeniem na świat przez różowe okulary, stwarza „Nową Alicję w Krainie Czarów”.

Płaskie wycinki jego myśli stają się dynamiczną kakofonią barw, dźwięków, subtelności i kobiecości, przypominając tym samym o drzemiącym w każdym z nas wewnętrznym dziecku i powodując odkopanie własnych, zardzewiałych zakątków wyobraźni.

W tym sezonie Walker zaprosił do kreacji magii markę Mulberry. która zdecydowanie otwarta jest na każdy rodzaj artyzmu i znana jest z wysokiego poczucia estetyki. Wspólnie znaleźli zatem pole do stworzenia piękna. Każde ze zdjęć, na których prezentuje się Cara Delevingne, to majstersztyk pod względem barw, otoczenia i klimatu, z którym bezbłędnie współgra każda ze stylizacji modelki.

Cara Delevingne jak kameleon lawiruje pomiędzy różnymi obliczami kobiety: enigmatycznej, nieśmiałej po pewną siebie. I to wszystko w spektakularnym kawałku klasycznego wnętrza osiemnastowiecznego pałacyku w magicznym Oxfordshire i w otoczeniu baśniowego oblicza natury.

Mariaż piękna i luksusu, baśniowości z niesamowitą elegancją. Kolekcja utrzymana w stylu retro i taki właśnie klimat potrafił oddać Tim Walker. Szelest skór, skrzypienie ekskluzywnego, złotego zamka od torebki, stukot masywnego obcasa i pobrzękiwanie bogatej, masywnej biżuterii oraz przedzierające się między ubraniowymi dźwiękami subtelne odgłosy sowich piór i delikatny szelest listków. Tim Walker genialnie zadziałał na nasze zmysły. Posługując się najlepszym środkiem wizualnym, spowodował niemal fotograficzną synestezję i chęć przez odbiorcę wsłuchania się w każde pojedyncze ujęcie nowego, jesiennego świata Mulberry.

Autor: A.S.