Świat mody proponuje Nam przywitanie wiosny w ponadczasowych trampkach. Przez ostatnie kilka sezonów zostały one troszkę zapomniane. Większość z Nas przerzuciła się na równie wygodne baleriny. Jednak w tym roku znów powróciły lekkie trampki. Mają klasyczny kształt i wszystkie są wyposażone w charakterystyczną biała gumę z przodu i po bokach.
Historyczna marka obuwnicza PF Flyers znów zaczęła sprzedawać swe trampki, które po raz pierwszy wyprodukowali w 1947 roku. Buty znajdziemy w kilku kolorach, błękitnym, zielonym, białym oraz czarnym.
Topshop może nie ma takiej przeszłości jak PF Flyers, jednak doskonale wyczuwa najnowsze trendy. Brytyjska marka, która jest już od kilkunastu miesięcy w Polsce, również w swojej ofercie ma, charakterystyczne w prostocie, trampki. Topshop postawił na kolor chabrowy, na przedłużenie kolorystyki z sezonu jesień 2009 / zima 2010. Buty kupimy za 90 złotych.
Najdroższą wersją tego samego modelu, ma w swojej ofercie Prada. Wykonane zostały z czerwonego weluru i białej gumy. Jednak cena jest dziesięciokrotnie większa niż ta z Topshopu. Buty bowiem kosztują 860 złotych.
Trampki idealnie pasują do jeansów, szczególnie do denimowych szortów. Do tego możemy wybrać wariant bardziej sportowy, czyli do tego t-shirt z nadrukami, apaszka plus marynarka w stylu Kate Moss. Do trampek nie bójmy się eleganckich koszulek, koronkowych koszul czy jedwabnych bluzek.