Jeden z moich ulubionych edytoriali pochodzi z październikowego wydania Vogue Paris z 2006 roku. Daria Werbowy, Julia Stegner  i Angela Lindvall w obiektywie Mikael Jansson i ubraniach wystylizowanych przez Karl Templer, sprawiają wrażenie stuprocentowej naturalności. Radość, zabawa nad wodą, mokre włosy, lenistwo na trawie i cudowne ubrania to słowa opisujące moje idealne wakacje. I kto by pomyślał, że sesja sprzed siedmiu lat może być tak inspirująca pod względem modowym w tym sezonie.

 

Naturalność jest jedną z najważniejszych cech tego edytorialu. W przeciwieństwie do coraz bardziej awangardowych współczesnych sesji, stanowi pozytywne odświeżenie. Może dlatego tak bardzo mi się podoba chociaż minęło już tyle czasu od jej powstania.

 

A na co Wy stawiacie ? Awangardę czy naturalność ?

Autor: Tina