Stella McCartney tworząc najnowszą kolekcję najwyraźniej inspirowała się epoką króla Artura. Modelki prezentujące dumnie na wybiegu kreacje Stelli wyglądały tak jakby miały wskoczyć na konia i udać się na pojedynek.

Niektóre stroje z kolekcji jesień / zima można uznać za seksowne. Pomimo historycznych nawiązań wśród kreacji McCartney nie zabrakło „małej czarnej”. Stella zaskoczyła nas skrajnościami. Z jednej strony króciutkie, obcisłe sukienki, a z drugiej obszerne, wyglądające na zbyt duże płaszcze. Kolekcja została zadedykowana rodzinie projektantki oraz wszystkim, którzy podobnie jak ekipa trendz.pl, nie cierpią futer pochodzenia zwierzęcego.