Ponad trzydzieści lat na fali, lecz nadal nie tak mocno doceniana jak inne francuskie domy mody. Sonia Rykiel postanowiła powoli „poluzować wodze” , co się tyczy zarządzania firmą. Jej córka Natalie Rykiel jest obecnie główną kreatorką wykonawczą. Sprawuje piecze nad całością. To ona wylansowała między innymi: modern vintage, perfumy Rose, Rykiel women oraz dziecięce. Jako następczyni swojej matki, Natalie 4 lata temu otworzyła ekskluzywny butik z erotycznymi gadżetami oraz bielizną.


Co sezon kreuje nowe ubrania pokazywane na Paris Fashion Week. Sonia i Natalie pojawiają się razem na zakończenie każdego pokazu. Są tak podobne jak dwie krople wody, że naprawdę gdyby nie różnica wieku nie można by odróżnić dwóch kobiet. Gdy wchodzi się do butiku omawianych pań ma się wrażenie nieziemskiego luksusu.

Wszyscy są przyjaźnie nastawieni do potencjalnego klienta. Pamiętam, że gdy pierwszy raz zagościłem we francuskim butiku Rykiel, sprzedawczynie zaproponowały mi filiżankę kawy. Nie chciały bym wyszedł ze sklepu z pustymi rękoma. Po chwili gdy rozejrzałem się po przestrzeni butiku i zarówno po cenach ( wysokich jak na moją kieszeń) powiedziałem, że jeszcze przejdę się po mieście i wrócę. Na dowidzenia dostałem firmową papierową torbę z najnowszym katalogiem oraz dobre słowo i uśmiech. Nie wróciłem! 

Polska a zachód to dwa różne światy. Dlatego właśnie ludzie, gdy przyjadą do ojczyzny są pozytywnie nastawieni do życia. Tak samo jest z paniami Rykiel. Zawsze uśmiechnięte i szczęśliwe, ponieważ mogą robić to co im sprawia największą radość, czyli zajmować się modą i trendami.