Zawsze lubiłam w Rodarte to, że ich kolekcje są bardzo spójne. Siostry Mulleavy każdego sezonu trzymają się jednego motywu i na tych inspiracjach budują kolekcję. Niestety, w tym sezonie ten atut obrócił się przeciwko projektantkom. Albowiem ich inspiracją okazało się archiwum nieudanych i tandetnych rzeczy Roberto Cavalli i Versace (wolna interpretacja). Połączenia zwierzęcych motywów ze skórą, stylem grunge i asymetrycznymi, alternatywnymi krojami jeszcze nikomu nie wyszło na dobre.

W kolekcji Rodarte wiosnalato 2014 zaprezentowanej podczas New York Fashion Week absolutnie nic nie jest godne uwagi. Cała kolekcja jest nieudana, a w szczególności pokazane poniżej zdjęcia.

No. 1


Frędzle na czymś co ma być spódnicą plus ćwieki ala Versace plus snap back. To chyba zbyt oczywiste, co jest nie tak z tym strojem. I to nawet nie jest kwestia stylizacji!

No. 2


Cavalli na dragach.

No. 3


Widok grunge’owego ziomalka na pokazie Rodarte.

No. 4


To coś co ma być stanikiem/topem i spódnica i ogólne połączenie.

No. 5


Kolaboracja Jessica Simpson z Roberto Cavalli dla Victoria Secret.

No. 6


Dziwna sukienka przez, która wzdrygam z obrzydzenia.

Autor: Tina