Panie i Panowie, Rick Owens powrócił i to w wielkim stylu. Po prostu nie mogę przestać się zachwycać kolekcją. Wszyscy uważają jego pokaz za prowokacyjny, a według mnie jest na odwrót. Jako jeden z nielicznych pokazał przemyślane ubrania, które pięknie leżą nie tylko na modelkach, ale również na kobietach o normalnych kształtach. Cóż tu dużo mówić, pokaz, a raczej występ miał w sobie świetnie zaprojektowane ubrania, ciekawe detale, mistrzowskie kroje, krawiectwo i to wszystko udowodnione na tancerkach, którym daleko do size „0”.

No. 1


Idealny przykład stylu, który reprezentuje Owens. Pięknie skrojona czarna kurtka z skórzanymi wstawkami.

No. 2


Zachwycające warstwy. Przykład jak Owens świetnie robi warstwowanie, by nie przytłoczyć sylwetki.

No. 3


Piękne draperie na prostych sylwetkach, czyli połączenie Owens’owej awangardy z casualem.

No. 4


Uniwersalna sukienka, która może być noszona na różne sposoby. Z pozoru Owens jest bardzo komercyjnym i wszechstronnym projektantem.

Autor: Tina