DSquared2 to marka, która była na polskim rynku synonimem unikalności i dobrego smaku.

Pamiętam pielgrzymki do krakowskiego Likus Concept Store w celu zakupów akcesoriów tej marki. O warszawskim Vitkac nikt wtedy jeszcze nie śnił.

Muszę przyznać, że nigdy nie należałem do fanów tej stylistyki. Podobnie jak Lacoste kojarzyła się ze złym smakiem, przerostem formy nad treścią i nadęciem.

Dziękuję Wszechmogącemu za to, że takie marki jak DSquared2 są wypierane przez propozycje lepiej uszyte i bardziej minimalistyczne.

Podążając śladami starych kolekcji, przypominamy, jak wyglądały propozycje od DSquared2 na 2012 roku. Moim zdaniem, z perspektywy czasu są nie do przyjęcia. Unosi się nad nimi duszna atmosfera kiczu i wymuszenia. Kojarzy się z nadętym pawiem, który pozbawiony gustu, kopiuje wzorce z podrzędnych klubów dla aspirujących środowisk gejowskich.

Styl Retro jest nieprzetworzony i ciężki. Całość zdaje się wydzielać zapach odoru poimprezowych szaleństw w prowincjonalnych klubach, które wmawiają nam swoją wielkomiejskość.  To nie jest estetyka, którą rekomendujemy. DSquared2 trafia na listę najbardziej niepożądanych marek modowych sezonu 2014.