W Polsce coraz więcej osób próbuje swych sił w modzie. Niegdyś dziewicze pole powoli się zapełnia. Kilka lat temu było tylko parę nazwisk, jak Zień, Woliński czy Baczyńska. Teraz ciężko już powoli wszystkich projektantów zliczyć. Niektórzy mają lepsze krawiectwo, inni lepszy design.
Jednym z nowych wschodzących projektantów to Rafał Kowalski. Na początku pracował jako stylista na warszawskich salonach, teraz od kilku sezonów próbuje swych sił jako projektant mody. Co rzadko się spotyka w świecie mody, Rafała cechuje niesamowita skromność.
Niewątpliwie największym plusem projektanta, jest fakt, że nie tworzy sukni wieczorowych, jak reszta.
Kowalski zawsze tworzy ubrania ze szlachetnych tkanin dodając do krawiectwa elementy architektury. Doskonale zna się na kobiecych figurach wie jak wykorzystać najlepiej jej atuty. Klasyczne wzory łączy z nowoczesną prostotą.
Jego kolekcja jesienno-zimowa jest pod znakiem czerni oraz czerwieni.
Znajdziemy w kolekcji światowe trendy, jak mocno zaakcentowane ramiona, spódnice bombki oraz symetrii.
Widać, że Rafał uważnie śledzi światowych projektantów ponieważ jest sporo sukienek na jedno ramię, które również możemy znaleźć u Dolce & Gabbana, Maxmara, Chanel, Prada, Gucci oraz u wielu innych.
Jednak wszystkie te „charakterystyczne trendy” nie są wcale wymyślne, naciągane, ani nie stają w opozycji to minimalizmu Kowalskiego.
Projektant doskonale czuje się w świecie mody, co najlepiej widać po jego dziełach!
Szczególnie podobają Nam się jego płaszcze! Wielkie brawa!