Projektanci Public School, Dao-Yi Chow i Maxwell Osborne, uruchomili linię z odzieżą damską, ale dla takich dziewczyn, które nie stroją się specjalnie dla chłopaków. Kolekcja Public School jesień 2015 Ready-to-Wear to propozycja dla tych par, które bardzo chętnie podzielą się ze sobą ubraniami. Męskie i damskie sylwetki wyglądały tak samo i były wykonane z tych samych materiałów. Totalny unisex posunięty do granic.

W tym sezonie dominowała mieszanka casualu, sportu i szczypty wyrafinowania. Pikowane kurtki, warstwy wełny i siatki, ponadgabarytowe szaliki i chusty, płaszcze i tuniki z flaneli. Każda sylwetka stanowiła skomplikowany układ, który został przeformatowany i zamieniony w całkiem nowe rozwiązanie. Długie linie, warstwy, obszerne struktury, nieco techniczny look.

Sportowe kurtki połączone z szykownymi, długimi spódnicami. Workowate spodnie zestawione z dzianinowymi swetrami w kolorze melanżu.

Idealne nakrycia głowy z daszkiem, czasem przykryte dodatkowo kapturem. I mój numer jeden, czyli niebieski, luźny kombinezon. Zabawne, przerysowane stylizacje, inspirowane początkiem lat 90., klubami z Nowego Jorku i narodzinami hip-hopu. Muszę jednak przyznać, że zabrakło mi w tej kolekcji duszy, którą posiadała tamta dekada. Po raz kolejny przekonałam się, że osobiste wycieczki projektantów w przeszłość kończą się zbiorem poprawnych projektów, które nie wnoszą wiele nowego do mody.