Kolekcja Gucci na jesień 2014 stroniła wyraźnie do elementów podkreślających seksapil kobiety, z których marka słynęła do tej pory. Może wynikało to ze zmiany polityki firmy, której wyniki finansowe w 2013 według raportu Kering są nie najlepsze.

Kering donosi, że wśród marek luksusowych przychody Gucci w 2013 spadły o 2,1 procenta i wyniosły  3,56 miliardów Euro, podczas gdy Bottega Veneta wzrosło o 7,5 procent, a Saint Laurent aż o17,8 procent. Gucci spadł więc na margines wśród największych luksusowych domów mody, przynosząc trzy razy mniej przychodów niż Bottega Veneta i sześć razy mniej niż Saint Laurent. Jeżeli zaś popatrzymy na całą branżę modową, to widać jednak wyraźne ożywienie, gdyż średnio przychody wzrosły o 4,4 procent w zeszłym roku.

Spowolnienie Gucci może wynikać również z powszechnego spadku sprzedaży w Chinach, wynikającego z wprowadzenia tam nowych antykorupcyjnych kampanii, zwłaszcza w zakresie wręczania drogich prezentów. Gucci stracił tutaj na wyrobach skórzanych, które stanowią 58 procent sprzedaży marki. Wynika z tego, że Gucci będzie musiało znaleźć nowe podejście do marketingu i finansów. Może wystarczy postawić po prostu na dobrą modę, tworzoną uczciwymi metodami. Wystarczy spojrzeć na GAP, jak bardzo wizerunkowo marka straciła po ujawnieniu sposobu produkcji ubrań. A przecież jak cię widzą, tak cię piszą... a w tym przypadku kupią.