Prabal Gurung niewątpliwie kocha góry. Przez dwa ostatnie sezony poświęcał swoje projekty właśnie górom z rodzimego Nepalu i ludziom, którzy tam mieszkają. W najnowszej kolekcji na jesień 2015 Ready-to-Wear także powrócił w górzyste tereny, tym razem jednak w Ameryce. Graficzne wzory z indiańskimi rysunkami pojawiły się na swetrach, sukienkach, a nawet płaszczach.

Wszystkie wzory zostały użyte w tak doskonałych proporcjach i zestawieniach, że faktycznie ozdabiały, a nie przytłaczały.
Gurung wyraźnie odciął się od swojej wiosennej kolekcji, w której aż huczało od nadmiaru ozdobników, jak chociażby pióra, falbanki, szaliki. Odsunął je wszystkie na bok i zaproponował na jesień 2015 ostre linie, proste formy, idealnie czyste i minimalistyczne kształty. Zachwycający, jasnoszary płaszczyk z oryginalnym zapięciem i delikatnym puchem przy kołnierzu.

Mlecznobiały kombinezon bez rękawów z przezroczystymi wstawkami po bokach. Pomarańczowe asymetryczne sukienki z głębokimi rozcięciami.

Zwróćcie uwagę na cięcia w sukienkach, które występują z dala od ciała, zachowując nadal swoją smukłą linię, ale nie opinając sylwetki. Jak powiedział Gurung, posiada całe grono znajomych, które mają już dzieci i uświadomił sobie, że ich ciała mogą być w dalszym ciągu pociągające, ale niekoniecznie w obcisłych strojach. Godna pochwały postawa i mistrzowskie rzemiosło.