Ramoneska wraca co sezon. Raz w męskim wykonaniu, innym razem zdecydowanie kobieca. Charakteryzuje się kilkoma stałymi cechami: posiada zawsze podwójne klapy z ćwiekami, przesunięty w bok zamek błyskawiczny i przyszyty pas do ściągania połów. Niektóre tego typu kurtki posiadają też zwiększoną liczbę kieszeni oraz pagony. Współczesna wzbogacona jest o falbanki w talii, zawieszki przy suwaku czy taliowany krój.
W początkowej fazie swojego istnienia stanowiła zdecydowanie domenę męskości, z czasem pokochały ją i kobiety.

Najczęściej możemy ją spotkać w klasycznym stylu z czarnej skóry. Niemniej projektanci, jakby wychodząc naprzeciw naszym gustom poszerzyli gamę kolorów i tak dostaniemy tę kurteczkę w kolorze czerwieni, bieli, brąz, granatu, zieleni i pewnie w kilku innych. Ostatnio w H&M spotkałam też ramoneskę w wersji nie ze skóry, która imitowała jeans, a jeszcze wcześniej Matthew Williamson dla tej marki zaprojektował kurtkę w brązowym kolorze, obfitującą w różowe detale. W całości wykonaną z bawełny.

Mimo zdecydowanie rockowego wyglądu ramoneska polubiła się z lekkimi sukienkami, wybitnie kobiecymi szpilkami, ale także ciężkimi botkami. Ja osobiście już poluję na kurtkę przypominającą klasyczną ramoneskę, jednak wymarzyłam sobie ją z tweedu. Mam nadzieję, że i o mnie projektanckie grono pomyślało i na swoich łowach upoluję taką piękną zdobycz. Jeśli moje zamierzenie się ziści pospieszę Wam o tym donieść. Tymczasem zapraszam do podróży po naszej galerii ramonesek w kilku ciekawych krojach. Jedne mocno trzymają się klasyki, inne zdecydowanie od niej odchodzą.
Czy znalazłyście już coś dla siebie?

Więcej na http://jejmoda.pl