Oto co może siła klasyki z odrobiną ekstrawagancji! Znany wszystkim włoski dom mody zaskoczył niebanalnym podejściem prezentowania kolekcji. W warszawskim Pałacyku w Wilanowie kilka dni temu odbył się pokaz Deni Cler. Modelki uosabiające różne typy kobiecości – od dziewczyny Bonda, przez zrozpaczoną wdowę, po dziką kocicę – zamknięte były każda w osobnej, klaustrofobicznej przestrzeni. Dodatkowymi atrakcjami były pokazy chippendalesów i damskiej bielizny. Oba niezwykłe.
Za to widowisko ogromne brawa należą się reżyserowi Mariuszowi Trelińskiemu i scenografowi Borisowi Kudličce. Panowie, dziękujemy za podniesienie poprzeczki w organizacji pokazów mody w Polsce!