To w nich była ubrana Jola Rutowicz na rozdaniu Złotych Dziobów. Pióra opanowały nie tylko obecny sezon, ale również kolekcję przygotowane na jesień 2009 / zima 2010.

Pióra kojarzą się z elegancją i wyrafinowaniem. Kuszą swym widokiem, jednak gorzej z ich użytkowaniem. Trzeba na nie bardzo uważać, aby nie wypadły, a pranie ich jest niemożliwe.

Jednak warto zaopatrzyć się chociaż w jedną „piórową” rzecz.
Pióra możemy znaleźć na biżuterii – kolczykach, naszyjnikach czy bransoletach.
W Zarze dostępna była torebka z czarnych strusich piór za cenę 199 złotych.

Jednak projektanci nie spoczęli tylko na akcesoriach. Znajdziemy je również wplecione w sukienki, swetry, bluzeczki, a nawet buty.
Pióra jednak to nie tylko wieczorowy dodatek. Można je za równo nosić do pracy, jak i na galę, w zależności od barwy, wielkości.
Katy Perry, Nicky Hilton czy Eva Longoria, wszystkie gwiazdy za nimi szaleją.

Kolorowe piórka znajdziemy u Laura Biagiotti w kolorze pomarańczowym, fioletowe u Bill Blass, czy zielone jak u Rem Acra.
Oprócz wersji za kilka tysięcy wymienionych projektantów, możemy znaleźć bardzo dobrą alternatywę w sklepach H&M.

Matthew Williamson dla H&M zaprojektował ekskluzywną kolekcją damską, gdzie główną rolę odgrywają pióra.
"Matthew ma doskonałe wyczucie, jeśli chodzi o wzory, które łączy ze sobą w swoisty sposób. Rezultatem tego są stroje w bardzo współczesnym, londyńskim stylu. Jest to moda dla tych, którzy chcą wyglądać szczególnie, choć jego stroje mogą też być noszone w sposób nonszalancki. Naprawdę wiele można z nimi zrobić" - mówi Margareta van den Bosch, Creative advisor H&M.
Kolekcja za przyzwoitą cenę pojawi się w sklepach od 23 kwietnia.