Moda dziecięca przeszła olbrzymią przemianę przez ostatnie 5-8 lat. Jeszcze nie tak dawno każdy z nas chodził w ubraniach dziedziczonych od starszego rodzeństwa. Nieważne czy dziewczynka miała ubrania starszego brata, czy na odwrót. Ważne, że nie było poprute. Każdy na podwórku wyglądał tak samo. Jednak od kilku lat świat mody dziecięcej przeżywa prawdziwą metamorfozę. Projektanci idą w dwóch kierunkach. Projektują ubranka niezwykle słodkie, zabawne, lub miniaturowe wersje strojów dla dorosłych.
Jeżeli myślicie, że to przesada, co powiecie na personalnego stylistę dla dziecka?
To najnowszy trend wśród bogatych Brytyjczyków. Rodzice zawsze chętnie wydają pieniądze na dzieci, jednak niektórzy wręcz mają obsesję, aby ich dziecko zawsze było naj...
Styliści pomagają dobrać ubranka do figury i twarzy dziecka.
Co na to dzieci?
Są zachwycone. Według jednego z doradców sieci Harvey Nichols nowy trend szczególnie podoba się młodym dziewczynkom, które mimo kilku lat znają się na modzie i mają wyrobiony styl.
Takie zakupy nie są tanie. Niektóre klientki potrafią wydać w ciągu kilku godzin 10 tysięcy funtów.
Sukieneczki, płaszczyki, legginsy, kostiumy, buty, sweterki – wszystko to jest dopasowywane do dziecka, aby robił furorę w towarzystwie innych, podobnych snobów.
Jednak nikt się nie zastanawia co będzie z takimi dziećmi jak dorosną, które teraz mają nawet śpioszki Baby Dior?
Ja pamiętam jaka to była przyjemność, jak mogłam w podstawówce odłożyć pierwsze 20 złotych na koszulkę, która wisiała w sklepie spożywczym.