Pamiętacie może mój felieton o tym, że fashion week to czas na szaleństwo i zabawę z ubraniami ? Oprócz dwóch, trzech nie dopatrzyłam się takiej zabawy podczas ostatniego Fashion Week w Łodzi. Wszyscy ubrani byli w bure, ciemne kolory, a przecież każdy już powinien zatęsknić się za wiosną i słońcem.

Zaczęłam się poważnie zastanawiać, co takiego się wydarzyło, że co najmniej połowa uczestników fashion week’a ubrana była na czarno. Czy przeoczyłam jakąś żałobę ? Moje zainteresowanie wzbudziła jedynie ciekawa tiara dziewczyny z lewej, która uratowała stylizację. Co sądzicie o czerni na wiosnę ?

Zdjęcia wykonywane przy pomocy aparatu: SAMSUNG GALAXY


Autor: Tina