Piotra poznałam w palarni, czekając na kolejny pokaz. Dookoła było zaledwie kilka osób, a pośród nich chłopak w spódniczce.

Obrazek nie wywarł na mnie szczególnego wrażenia, ani nie był szokujący. Zdałam sobie sprawę, że to jakiś desperacki krzyk o zwrócenie na siebie uwagi. I doczekał się. Kiedy poprosiłam o zdjęcie, założył okulary przeciwsłoneczne, chociaż ten dodatek wydał mi się zbyt wymuszony, szczególnie, że znajdowaliśmy się wewnątrz budynku. Podejrzewam, że w wielkiej torbie, trzymanej z nonszalancją niewiele się znajdowało, w sumie co takiego może potrzebować facet ? Przecież nie musiał nosić ze sobą całego zestawu kosmetyków do drobnych poprawek makijażu.

Zaskakujący natomiast był sposób, w jakim związał swoją plakietkę. Nie wydaje mi się, by czuł się wygodnie i komfortowo, ale cóż, styl, a raczej wymuszony szyk jest ważniejszy. A co Wy sądzicie o płci męskiej odzianej w sukienkę ?

zdjęcia wykonane przy użyciu aparatu: SONY NEX-5R

Autor: Tina