Żaden projektant nie rozumie kobiety tak dobrze jak Albert Elbaz. Odpowiadając na pytanie, dlaczego zaprojektował baskinkę, powiedział: „Kobieta nie chce porządnie zjeść, ponieważ boi się odstającego brzucha. Nosząc baskinkę problem jest rozwiązany.” Czyż moda nie jest najlepszym przyjacielem kobiety?

Na sezon wiosna / lato 2013 Albert Elbaz pomaga nam ukryć nasze niedoskonałości dzięki jego charakterystycznym draperiom i genialnym konstrukcjom. Ubrania Lanvin są jak zwykle bardzo eleganckie, seksowne i stylowe. Nie tylko Francuzka chciałaby je założyć. I słusznie, ponieważ i w tej kolekcji Elbaz pokazał swój talent.

Zastanawia mnie jednak brak spójność kolekcji. Jedni mogą powiedzieć, że jest zróżnicowana, dla mnie po prostu panuje w niej nieład. Podoba mi się męskie odniesienie do kobiecych kostiumów i sukienek na początku pokazu. Misterne wzory i draperie uszyte z dbałością o szczegóły w połowie pokazu. Na koniec kolorowe i dziewczęce sukienki z geometryczną konstrukcją. Wszystko to z odrobiną minimalizmu i ekstrawagancji, czyli za dużo jak na jeden show.
A jak wam się podoba kolekcja?

Autor: Tina N.