W modzie trudno jest używać słowa ulubiony. Trendy zmieniają się, a projektanci mają swoje wzloty i upadki. Teoria ta nie dotyczy wszystkich, wyjątkiem jest Haider Ackerman. Według mnie, wisienką na torcie Paris Fashion Week jest pokaz tego geniusza. Od 2007 roku, gdy Ackerman został stałym bywalcem PFW, nie zaprezentował kolekcji, która byłaby nudna czy jedynie taka sobie. Każda jego kolekcja została wykończona z niezwykłą precyzją, a dbałość o detale jest perfekcyjna.

Projekty Ackerman’a trzeba koniecznie zobaczyć. Na przykład, z pozoru prosty kostium: spodnie cygaretki, bluzka i blazer, w jego wykonaniu wygląda niezwykle interesująco, szykownie i luksusowo. Na sezon wiosna / lato 2013 Haider Ackerman, który słynie z głębokich kolorów, ograniczył się do czerni, bieli i granatu. Zdecydował się na delikatne groszki i drobne geometryczne wzory.

Jestem trochę stronnicza w moim przekazie, ponieważ uważam, że Ackerman jest geniuszem pod każdym względem. Jego ubrania są wyraziste, proste, a zarazem ekstrawaganckie. Minimalizm idealnie łączy z dekonstrukcją, balansując to wszystko odpowiednią dawką warstw ubrań.
Polecam zapoznać się z moim ulubionym projektantem.

Autor: Tina N.