Oczekiwanie na efekty nowej kolaboracji Balmain x H&M trwało długo, napięcie rosło i było konsekwentnie podsycane. W maju projektant Olivier Rousteing podczas Billboard Music Awards pokazał się w towarzystwie supermodelek Jourdan Dunn i Kendall Jenner. Panie były ubrane od stóp do głów w jego projekty. Wówczas ogłosił początek współpracy z jedną z największych sieciówek H&M. Moda z wybiegów trafi do masowej sprzedaży, w pewnym sensie. W zeszłym tygodniu na Instagramie wyciekło, podobno w sposób niekontrolowany, 99 zdjęć z pokazu najnowszej kolekcji Balmain x H&M. Sieciówka wyraziła niezadowolenie, przeprosiła fanów i zamknęła konto, na którym doszło do przecieku. Czy to przypadek, że dzisiaj wypuszczono do mediów oficjalny look book z ubraniami Balmain dla H&M? Możemy jedynie potwierdzić to, co można było zobaczyć na Instagramie – ubrania wyglądają jak prawdziwy Balmain. Przynajmniej na zdjęciach, nie wiadomo, czy jakość w realu będzie równie dobra.

W kolekcji Balmain x H&M dominują kobiece sylwetki z liniami blisko ciała i wyeksponowanymi ramionami. Spodnie obszerne lub bardzo obcisłe. Bogate materiały w postaci aksamitu i żakardu, nawiązujące do stylu barokowego. Dużo zdobień, przeszyć, cekinów i innych metalowych dodatków. Rozbudowana oferta akcesoriów, zaczynając od szerokich pasków, ozdobnych, dużych kolczyków, masywnych sprzęgieł, kozaków do uda, torebek, a nawet słuchawek. Najlepszą częścią kolekcji męskiej okazała się odzież wierzchnia, dwurzędowe płaszcze w stylu wojskowym i skórzane kurtki ozdobione złotymi wzorami. Krzykliwa, wyrafinowana, barokowa moda w stylu Balmain. H&M może wyłącznie cieszyć się z tak udanej współpracy, która swoim zasięgiem objęła też limitowaną edycję perfum.

Kolekcja Balmain x H & M trafi do sprzedaży 5 listopada w 250 wybranych sklepach H&M na całym świecie oraz będzie dostępna w sprzedaży on-line w Internecie. Perfumy będzie można kupić dopiero 5 grudnia.