Wiecie, co kryje się za sukcesem topowych perfum i dlaczego gwiazdom płaci się miliony, by w nich wystąpiły ? Ikoniczność gwiazdy ! Dlatego kiedy mówimy o Chanel Mademoiselle, myślimy o Keira Knightley w czerwonej sukni. Kiedy wspominamy J’adore, nasuwa nam się obraz posągowej Charlize Theron na złotym wybiegu. Wybór twarzy, która będzie reprezentować dany zapach, to połowa sukcesu. Przyznajmy się, kto by nie chciał mieć takich nóg jak Blake Lively w kampanii Eau Mega Viktor & Rolf. Wybierając zapach, często kierujemy się image, jaki reprezentuje, czy to tajemniczość Keiry czy zmysłowość Charliez. Pytanie, co reprezentuje Małgorzata Socha? Nie chcę wypaść na ignorantkę, ale kojarzę ją wyłącznie z dwóch ról, w obu grała wredną s**ę.
AVON opisuje swój nowy zapach Sensuelle następująco: „Jest niczym podróż, w której zostawiasz za sobą wszystko, by odkryć swoje prawdziwe Ja, esencję swojej kobiecości”. To prawda, potrafimy być te kilka dni w miesiącu „humorzaste”, ale czy to konieczne, by jeszcze bardziej to eksponować ? Pani Małgorzato, nie chcę mówić, że jest Pani uosobieniem „humorzastości”, ale z Pani ról wynika, że dokładnie tak, a przynamniej zdecydowana większość widzów obu płci tak Panią postrzega.
Drogi AVONIE, co się stało z niegdyś wspaniałymi Twoimi kolaboracjami i ambasadorkami ? Nadal czekam na współpracę, która przebije Christian Lacroix czy Cynthia Rowley, osobę, która wzbudzi pozytywne skojarzenia… Może wtedy będę chciała pachnieć jak on.

Autor: Tina