Czy aby na pewno jedynym uczuciem, które towarzyszy oglądaniu nowej kolekcji jest zdziwienie i zaskoczenie? Czy może miesza się ono ze zdegustowaniem i wręcz obrzydzeniem?

Jedno jest pewne- projektanci Dean i Dan poszli w tym wypadku na całość, puszczając wodze swojej artystycznej fantazji. Ich projekty obok Lagerfelda, czy Gaultiera były zawsze jednymi z najdziwniejszych i najbardziej szokujących. Jednak o ile zawsze to D2 było na 3 miejscu pod względem ekscentryczności sesji i pokazów, tak teraz z pewnością zajmuje miejsce nr 1.

Tematem przewodnim jest muzeum. Modele i modelki są przedstawiani jako eksponaty. Pomysł ciekawy i dość zrozumiały, gdyby nie dopełnienie tego obrazu.  Są nim lewitujący, zakrwawieni, jak również nadzy modele/ modelki.
Patrząc przez pryzmat samej mody dominuje ciężka skóra, czerń, pióra no i... krew!

1b_400

Ale w końcu wszystko to powstaje w imię prawdziwej sztuki. A Wy? Co o tym sądzicie?

1c