A mokro w butach i przemoczone przez to nogi, to nie jest to „co tygryski lubią najbardziej”?
Drogie Panie mamy rozwiązanie, otóż od kilku sezonów na wybiegach Wielcy Projektanci prezentują – kalosze.
Nie takie zwykłe szare gumiaki, ale piękne kolorowe, zdobione, które mogą konkurować z niejednymi pantofelkami (no może trochę przesadziłam ;).
Nie przesadzę jednak gdy napiszę, że tylko kalosze z pewnością umilą niejeden
jesienny spacer – w czasie deszczu najlepiej jakby im towarzyszyła parasolka lub chociaż płaszcz przeciwdeszczowy.