Brytyjski luksusowy dom mody Selfridges zdecydował się na odważne posunięcie. Podczas kiedy wszystkie sklepy małe czy duże konkurują o największą wyprzedaż, najlepszą wystawę i najgłośniejsze kampanie, Selfridges proponuje nam pokój, gdzie będziemy odcięci od całego post-świątecznego zgiełku.

Koncept cichego pokoju zapoczątkował sam założyciel - Harry Gordon Selfridge w 1909. Kto by pomyślał, że ponad wiek później ten pomysł powoli wkroczy w życie. Projekt „No Noise” ma na celu stworzenie przestrzeni, gdzie klienci będą mogli zastać spokój, ciszę, odzyskać równowagę psychiczną i fizyczną, prawdopodobnie dzięki ultra luksusowym produktom oferowanym przez cichy sklep. Brzmi zachęcająco, nieprawdaż? Niestety, nie wszystkim jest dane zaznać te istnie rewolucyjne doznania. Cichy pokój będzie testowo dostępny tylko dla niewielkiej grupy wyselekcjonowanych i prestiżowych odbiorców, którzy by wejść, będą proszeni o pozostawienie butów, telefonów i innych elektrycznych urządzeń. Cichy pokój oferuje także sesje przywrócenia własnego zen, medytację i inne duchowne zabiegi.

Po, miejmy nadzieję, udanych medytacjach, możemy się udać do „Quite Shop”, gdzie oferowane są limitowane produkty „bez nazwy”. Są to ikoniczne rzeczy, które są wszystkim znane, na przykład ketchup Heinz, krem La Mer czy słuchawki Beats by Dre z usuniętymi na potrzebę sklepu logo. Dostępne będą też ubrania takich projektantów jak Maison Martin Margiela, Ann Demeulemeester, Jil Sander czy Yohji Yamamoto, czyli firmy, które są znane z minimalizmu i skromności.
Idea wydaje się być ciekawa, jednak czy będzie na tyle dochodowa, by przetrwać w dzisiejszym świecie masowej konsumpcji ? Każdy produkt dba o to, by zaistnieć jako marka, logo i nazwy są pokazywane w mediach za ogromne sumy, zaś sami klienci podejmują zakup na podstawie firmy, z którą są obeznani.

Czy będziemy w stanie zrezygnować z lansiarskiego logo Beats’ów? Nie sądzę. Jednak nie można wiedzieć, jeżeli się nie spróbuje. Margiela zyskał swoich zwolenników pomimo odmienności, może cichy pokój także zyska swoich fanów. A co wy o tym sądzicie, czy to dobry pomysł ?

Autor: Tina