Narciso Rodriguez i Marni mają charakterystyczną stylistykę, od której rzadko kiedy odchodzą. To swego rodzaju podpis artystyczny, który stosują co sezon. Takie kolekcje mają swoje plusy, ale oczywiście znajdą się również i minusy.
Minusem powtarzalności jest fakt, że nie ujrzymy niczego zapierającego dech w piersiach, zaś plusem jest ich równomierność i trzymanie poziomu. Nie czują potrzeby podążania za trendami czy przymusowego pokazywania streetwear (tak, do Ciebie to kieruję, Kenzo), by zadowolić pgół. I jeżeli ktoś lubi mocne kolory, stanowcze wzory i czuje estetykę Marni, to na pewno nie zawiedzie się kolekcją wiosnalato 2014.

No. 1


Typowy styl Marni. Klasyczna sukienka z twistem i do tego wyraźna biżuteria.

No. 2


No. 3


Marni było jedną z pierwszych marek, które zasłynęły z interesujących printów. Nie korzystają może z najnowszych technologii, ale ich projekty pasują kobietom do noszenia na co dzień.

No. 4


Jeden trend, który wkradł się podczas pokazu marki, to trójwymiarowe aplikacje. Widać, że potrafili umiejętnie włączyć nowy trend w swój znany styl, zamiast dostosowywać się do niego.

Autor: Tina