Męskie trendy 2007

Szanowni gentlemani, cieszy mnie, że mężczyźnie 2007 znowu wolno być prawdziwymi facetem. Jesień tego roku, to wielki powrót klasyki. Wszyscy czujemy się zmęczeni technologią. W odpowiedzi na cywilizacyjny szum, świat mody proponuje klasyczną prostotę wzmocnioną nutką niepokoju. Styl, z którym mamy dziś do czynienia nazywam "Nadchodzącą Apokalipsą". Mężczyźni wracają do klasyki, zapominając o dziecinnej fascynacji technologią.

Foto: Galliano 2007

Modny mężczyzna podróżuje w rejony alpejskie. Nie zapomina o szwajcarskim scyzoryku. Jego ubranie posiada liczne kieszenie. Najbliższe Polsce trendz miejsca znajdziemy w Austrii - na czasie jest Insbruck. Gentleman zaprasza swoją partnerkę na narty w Alpy i zwiedza z nią austriackie miasta. Również Szwajcaria przeżywa renesans popularności.

Foto: magazyn SKI, Alpy

Styl zachowania oparty jest na wyrafinowaniu i dystyngowanych ruchach. Gramy w szachy lub scrabble. Jeździmy tylko klasycznymi samochodami terenowymi, których wyposażenie elektroniczne ograniczono do zera. Absolutnym hitem jest Land Rover Defender oraz klasyczny Mercedes G. Jakiekolwiek formy tuningu czy upiększania samochodów są passe.

Foto: Mercedes G

Otaczamy się wyrafinowaną klasyką i prostotą. Nosimy swetry stylizowane w alpejskim klimacie.

Foto: sweter "alpejski"

Zakładając koszulę, wypuszczamy ją na zewnątrz. Jesień 2007 to wielki powrót czerni i skóry. Wraz z modą, która niesie w sobie bezpieczeństwo, pojawia się fascynacja wojskowością. Tym razem nosimy buty rodem z czeskiej armii, zwane "monkey boots". Nie kupujemy najnowszych modeli nart - chyba, że są stylizowane na lata 60-te. Nosimy skórzane rękawiczki utrzymane w klasycznym, motocyklowym klimacie. Pokazujemy się jedynie w okularach pilotkach.

Foto: "monkey boots"

Mile widziane są kolorowe, dobrze dopasowane, puchowe kurtki. Możemy je łączyć ze swetrami przypominającymi nam niewinne, chłopięce chwile.

Foto: kurtka puchowa 2007

Jesteśmy poważni - zbliża się przecież Apokalipsa. Nie musimy już udawać Neo z Matrixa. Nie musimy nawet aspirować do roli Jamesa Bonda. Tej jesieni wcielamy się w rolę klasycznego porucznika Borewicza z serialu „07 Zgłoś Się”.