Monique Lhuillier opanowała do perfekcji tworzenie pięknych sukien wieczorowych. W kolekcji wiosna lato 2015 postanowiła skupić się na ubraniach casualowych, pasujących do założenia na co dzień. Inspiracją do stworzenia nowej linii ubrań była jej ostatnia podróż na Harbour Island na Bahamach. Zachodzące słońce nad oceanem, lawendowe niebo, jasne refleksy na wodzie. Monique zamierzała przenieść swoje wrażenia na każdy skrawek materiału i linii. Neopren, jedwab, opalizujące kolory, połyskujące nadruki, woale posłużyły jej jako forma przekazu. Projektantka poprzez teksturę i sylwetkę malowała wyspiarskie pejzaże.

Docenić należy eksperyment projektantki z tkaniną w sukniach koktajlowych.  Zastosowana „płynna satyna” błyszczała jak metal, odbijający światło. Ciekawym elementem były zestawy z szortami, wyraźnie szerszymi niż standardowe. Poprzez zastosowanie niekonwencjonalnych materiałów, szorty  wyglądały jednak trendy.

Pokaz zamykała seria sukien wieczorowych, w których Monique Lhuillier specjalizuje się. Pokazała typowe dla siebie skomplikowane linie, płatki kwiatów i cekiny. Pod każdą sukienką znajdowały się kolorowe warstwy tiulu, tworzące efekt wielowymiarowości. Pomimo dobrych przykładów ubrań casualowych, innowacyjnych materiałów i rozwiązań, to właśnie suknie wieczorowe zapadły głęboko w pamięć i sprawiły, że kolekcja Lhuillier została zapamiętana.