Jack McCollough i Lazaro Hernandez pożegnali się z Tygodniem Mody w Nowym Jorku i podobnie jak inni amerykańscy projektanci Rodarte i Monique Lhuillier przenieśli swoje pokazy na Paris Haute Couture. Być może w ten sposób chcieli zwiększyć sprzedaż lub rozpoznawalność na arenie międzynarodowej. Czy im się to udało, czas pokarze. Na pewno jednak pasują do paryskiej estetyki z uwagi na tendencję do łączenia mody ze sztuką.

Podczas trwającego właśnie Tygodnia Mody Haute Couture w Paryżu projektanci z Proenza Schouler zaprezentowali najnowszą kolekcję na sezon wiosna / lato 2018. Na wybiegu zagościła moda, która była swoistym hołdem złożonym kobiecości. Czarowały falbany ułożone z iście architektoniczną precyzją w asymetryczne wzory.

Później pojawiły się elementy buduarowe jak skórzane opaski czy biustonosze wyzierające spod dekoltów lub nałożone bezpośrednio na stroje. Nagość i przezroczyste materiały wprowadzały do sylwetki poczucie lekkiego chaosu, kontrolowanego przez wąskie paski materiału.

Nie zabrakło elementów francuskiego rękodzieła, ponieważ McCollough zaprosił do współpracy paryskich rzemieślników. Jedwabne wstążki, wyszywane kwiaty, malarskie maki. Falbanki, pióra, koronki, tiule.  Monochromatyczne looki, kwieciste printy i transparentne tkaniny. Sylwetki eleganckie, kobiece, z mocno podkreślonymi ramionami, wydłużonymi liniami i ostro zaznaczoną talią. Fantastyczne spodnie z koronki i płaskie, spiczaste klapki.

Moda stanowiąca połączenie haute couture z swobodnym amerykańskim stylem.