Kolekcja Max Mara na sezon wiosnalato 2017, zaprezentowana na Milan Fashion Week, wzbudziła spore zainteresowanie i spekulacje na temat źródeł inspiracji. Niektórzy sądzili, że wpływ na look ubrań miała niedawna olimpiada w Rio, która skłoniła dom mody Max Mara do przeorientowania się na sportowe stylizacje. W notkach prasowych znaleźliśmy jednak inne wytłumaczenie.

Niezaprzeczalne piętno na kolekcji odcisnęła twórczość wielkiej włoskiej architekt, zwanej Lina Bo Bardi, która prowadziła wpływowe biuro architektoniczne w Brazylii w połowie ubiegłego wieku. Stąd przewodnim motywem letniej mody stała się dżungla, a kroje nabrały architektonicznych linii. Na wybiegu zagościły tropikalne rośliny i barwne papugi. Na ubraniach nie brakowało printów z wielkimi obrazami kwiatów, roślin i zwierząt.

Sportowy styl można było odnaleźć w wygodnych, prostych tkaninach, które idealnie nadawały się do bluz, kurtek z kapturem, legginsów i body. Swetry z egzotycznymi motywami zwierzęcymi. Kombinezony, nieprzylegające do ciała i długości maxi w spódnicach. Miejska, komfortowa dżungla.