Istnieje kilku projektantów, których modowe dzieła wymagałyby opisu przez znanych pisarzy czy poetów. Ich twórczości nie oddają zwykłe słowa i stwierdzenia, bo szybują wysoko ponad chmury. Do takich osób na pewno należy Josep Font z domu mody Delpozo.

Jego projekty, nawet te dedykowane na co dzień, zawierają w sobie pierwiastek pret-a-couture, a proponowane formy wykraczają poza standardowe ubrania. Linie zakrzywiają się, a kształty stają się owalne i napuszone. Zaproponowane w kolekcji Delpozo wiosnalato 2017 konstrukcje są tak piękne i zarazem osobliwe, że czasem trudne do wyobrażenia.

Nie sposób nie zauważyć nawiązań do form architektonicznych, z których Font tak chętnie czerpie inspiracje, by odzwierciedlić w projektach. Podobnie jak w przypadku letniej kolekcji na sezon 2017 szukał wzorów u impresjonisty hiszpańskiego Joaquín Sorolla, a także u współczesnego artysty Soo Sunny Park, który buduje rozległe fantastyczne instalacje stworzone z subtelnej gry światła i cienia.

W kolekcji Delpozo nie zabrakło metalicznych ozdób z kryształów, śnieżnych kwiatów i przekształconych dzianin wykonanych na szydełku. Oryginalne rękawy z olbrzymimi łukami z przewiewnej organzy. Długości midi w spodniach i spodniach, które zebrane w tali, rozszerzają się na biodrach, by znów zwęzić tuż nad łydką. Moda jakby wprost zaczerpnięta ze Starego Świata, ale niezaprzeczalnie nowoczesna. Pozaziemska, ale mocno zakorzeniona.