Wybieg z pokazem najnowszej kolekcji wiosnalato 2017 3.1 Phillip Lim został pokryty piaskiem i usłany płatkami kwiatów. Przypominał plażę na bezludnej wyspie zaraz po zmierzchu. Lim dla swoich projektów szukał inspiracji w Los Angeles, powracając do swej młodości. Zaproponowana przez niego wizja mody koncentrowała się wokół czasu niewinności i wiktoriańskich strojów kąpielowych.

Pojawiły się dopasowane marynarki zestawione z krótkimi spodenkami z wczesnych lat 90. Ciekawie wypadły ażurowe sukienki z dzianiny i spodnie z ozdobnymi falbankami, ściągnięte sznurkiem w pasie.

Odnosiło się wrażenie, że kolekcja została zadedykowana zmysłowym miejskim kobietom, które podobnie jak po plaży, uwielbiają surfować po tętniących życiem ulicach i sklepach. Nie zabrakło bikini, które wyrasta na wiodący trend w nadchodzącej modzie letniej, za sprawą chociażby takich gwiazd jak Kendall Jenner czy Gigi Hadid.

Phillip Lim doskonale uchwycił istotę street style, mieszając casual z szczyptą romantyzmu i zmysłowości. Płaszcze bez rękawów i blezery zadrukował mikro kwiatami. Ostatecznie te skromne elementy kwiatowe stały się najmocniejszym akcentem w całej kolekcji, zwłaszcza sukienki z wiktoriańskim dekoltem i długimi rękawami.

Podobnie jak kurtki w kwiaty czy kombinezony z opadającymi rękawami. Te niefrasobliwe dodatki, zaczerpnięte z mody plażowej, doskonale wkomponowały się do codziennej, casualowej garderoby.