Pod koniec XIX wieku przemysł odzieżowy piastował czołowe miejsce w ekonomii montrealskiej, a liczne ateliers wiernie wytyczały trendy na całym świecie, nawet projektantom z Paryża. 
Oczywiście wpływy europejskie były od zawsze wykorzystywane przez stylistów kanadyjskich.
To właśnie w Montrealu, większość domów mody haute couture otwarło swoje wrota po raz pierwszy.
Co roku wielkie centra towarowe prezentują kolekcje „wysokiego krawiectwa” klientkom, które preferują indywidualizm. Za czasów les filles du roi, czyli córek króla, indywidualizm był postrzegany jako najwyższa forma wysublimowania. Nadworni krawcy byli prawdziwymi prorokami i wymyślali unikalne kształty sukien.

W 1954 roku Raoul-Jean Fouré i jego siedmiu współpracowników założyli l’Association des couturiers canadiens (stowarzyszenie krawców kanadyjskich).
Od tamtej pory pokazy mody zyskały szeroki rozgłos i wystawiane są w największych miastach kanadyjskich , a nawet w Nowym Jorku (podczas New York Fashion Week).
Léo Chevalier , Marielle Fleury i Michel Robichaud między 1974 a 1980 rokiem werbowali młodych, utalentowanych krawców i założyli tym samym szkoły projektowania ubioru oraz stylizacji, by wypromować rynek włókienniczy na skalę światową.
W XXI wieku Montreal przeżywa swoje powtórne narodziny w dziedzinie mody. Podczas dorocznych lub corocznych festiwali ( Le Carnaval de Québec , Le Festiwal d’été de Québec , Les F êtes de la Nouvelle-France ) krawcy mają pełne ręce pracy, tworząc od świtu do zmierzchu, bujną odzież. Szykują pokazy konfekcji prêt-à-porter i la haute couture ,by wychwalać kulturę quebecką. Tak potrzebne wsparcie finansowe od władz Kanady, ułatwia przebicie i motywuje młodych artystów do zaistnienia na rodzimej arenie. Kobiety oraz mężczyźni doceniają kanadyjski szyk oraz elegancję , które królują od zawsze, a które nigdy nie stracą swojej świetności