Pierwsze dni  New York Fashion Week mamy już za sobą. Ku mojemu zaskoczeniu w tym sezonie brakuje kilku ciekawych nazwisk takich jak Peter Som czy Joy Cioci, zamiast nich zobaczymy wiele nowych nazwisk, młodych talentów i całkiem nowe style. Podczas kiedy Chris Benz będzie dyskretnie pracował nad swoją prezentacją kolekcji jesień / zima 2013, firmy takie jakie Juicy Couture i J Brand dołączą do grona fashion house, które pokażą swoje kolekcje na wybiegach. Nie oznacza to, że ubrania tych firm stały się przez noc wyznacznikami nowych trendów, ani że są ultra innowacyjne, czy też najwyższej jakości. Wynika to raczej z coraz bardziej prestiżowego image’u Fashion Weeków, zaś masowe firmy posiadając pieniądze, mogą pozwolić sobie na pokazywanie swoich kolekcji wśród fashion people.
Podsumowując, pierwszego dnia New York Fashion Week mamy zbiór całkiem ciekawych nazwisk takich jak Veronica B. Vallenes, Rachel Comey czy Tanya Taylor.

Veronica B. Vallenes pokazała klasyczną amerykańską sportwear połączoną z lekką dekonstrukcją. Mocne kolory w niektórych strojach balansują z ciekawymi detalami na monochromatycznych sukienkach. Niestety, nawet najciekawsze detale nie zdołają uratować bezkształtnego stroju pozbawionego konstrukcji w smutnych kolorach i z tandetnie wyglądającymi materiałami.
Rachel Comby postawiła na motyw tajemniczej Power Woman. Stroje ze skórzanymi bluzkami, kurtkami i spódnicami dodają męskości do kolekcji pełnej kobiecych kształtów. Jesienne kolory takie jak czerń, brąz i szarość przełamuje jaskrawą pomarańczą i głębokim burgundem. Całość jest spoista i dobrze wystylizowana.
Pierwsze dni New York Fashion Week już za nami… Co nowego zobaczymy dalej ? Moda to prawdziwa sztuka… niepewności.

Autor: Tina