Iris van Herpen w modzie wyprzedza swój czas. Dziesięć lat po tym, kiedy ujawniła własny awangardowy styl w Amsterdamie, zrobiła debiutancki pokaz w Paryżu na zaproszenie Fédération Française de la Couture z kolekcją na sezon 2011. Wykorzystana przez nią technologia pokazała, że projektantka jest klasą samą w sobie.

Najnowsza kolekcja Iris van Herpen jesień 2017 couture potwierdziła jedynie, że trudno jej dorównać. Który z twórców kroi na cieniutkie paseczki metal i układa z nich rozety, łącząc je w futurystyczne sukienki? Spektakularne stroje wymagały skomplikowanego cięcia laserem i łączenia pod wpływem ciepła.

Motywem przewodnim kolekcji van Herpen są żywioły: woda i powietrze, a przede wszystkim płynności ich obu. Fale i bąbelki na sukienkach dosłownie nawiązywały do świata podwodnego.  Z tego też powodu organa została zadrukowana prostymi liniami, a następnie pofałdowana, by utworzyć faliste wzory. Podobnie jak srebrny elastyczny materiał pocięto laserem, by uzyskać podobny efekt.

„To była bardzo emocjonalna podróż dla mnie i mam nadzieję, że także dla publiczności”, skomentowała Iris. Na wybiegu pojawiły się holograficzne postacie w iście architektonicznych projektach, które stanowiły małe dzieła sztuki.