Suzy Menkes jest krytykiem w International Herald Tribune i jedną z najbardziej szanowanych dziennikarek modowych. Nie boi się mówić tego, co myśli, o czym świadczą jej zakazy związane z pokazami mody takich domów jak chociażby Givenchy i Dior.
W wywiadzie dla Another Magazine Menkes wypowiedziała się na temat mody i intelektu, czyli o tym, co ludzie z branży sądzą o modzie.

 

„Myślę, że za bardzo łączy się modę z intelektem, próbuje nadawać się jej znaczenie i misję. W końcu moda powstała po to, by zakrywać ciało, dawać radość i poczucie komfortu. Nie wydaje mi się, że potrzeba do tego większego intelektu i głębi. Oczywiście, możemy dopatrzeć się sensu w modzie, ponieważ często historia mody pokazuje, że odnosi się ona do tego, co dzieje się na świecie, często jest prekursorem trendów. Ale by nadawać modzie głębszy sens, to już przesada”.

Najciekawsze jest to, że w tekstach Menkes można zauważyć dużo intelektualizmu, głębszych analiz i interpretacji, a jednocześnie twierdzi ona, że moda to „tylko” ubrania.

Poza fragmentem wywiadu, że nie potrzeba posiadać za dużo intelektu do tworzenia mody, zgadzam się z dziennikarką. Moda powinna być zabawą, w której uczestniczymy codziennie, stając przed lustrem i przeglądając naszą garderobę. Będąc dziećmi, przebierałyśmy nieraz lalki w różne rzeczy (nawet w serwetki). Dlaczego dorastając próbujemy nadawać naszym strojom przesadnego znaczenia ?

Autor: Tina