Jack McCollough i Lazaro Hernandez z Proenza Schouler na sezon jesień zima 2016 / 2017 proponują dekonstrukcję i nowoczesność w modzie. Amerykański malarz i grafik Frank Stella i jego twórczość stały się inspiracją dla projektantów. Inkorporowali do swoich ubrań abstrakcyjny ekspresjonizm, styl geometryczny i dekonstrukcję, tworząc jedną z lepszych kolekcji pokazanych podczas Tygodnia Mody w Nowym Jorku.

Na wybieg powróciły znane już z wcześniejszych sezonów właściwe dla Proenza Schouler warstwy. Tym razem nie wystąpiły w klasyczniej formie, lecz materiały zostały zszyte, budując w ten sposób sylwetkę. „Chodzi o kontrolę i wyzwolenie. W zeszłym sezonie odsuwaliśmy warstwy od ciała, tym razem łączymy warstwy i naprawiamy”.

Kolejnym mocnym akcentem była abstrakcyjna dekonstrukcja. Projektanci bawili się formą, a także żonglowali długościami i liniami. Sylwetki przypominały klepsydrę, zapoczątkowane wąską formą  u góry, rozszerzały się ku dołowi w kształcie litery A, kończąc na wysokości kolan.

Proenza Schouler kontynuował elementy wiązań, wykorzystywane w różnych miejscach i funkcjach, niekiedy tworzące wręcz formę. Niektóre z nich wypadły jednak trochę tandetnie, wychodząc na pierwszy plan i za bardzo przyciągając skupiając na sobie uwagę.

Dominowały sznurowane kurtki, patchworkowe kożuchy, bandażowe sukienki podzielono poziomo przeplatanymi wstążkami. Płaszcze wiązane niczym gorsety, podkreślające talię. Delikatne sukienki na szelkach lub łączone sznurowaniem. Lakierowane pilotki. Małe torebki na krótkich łańcuszkach noszone na krzyż blisko ciała. Jaskrawo pomarańczowe kozaki, mocno obciskające łydkę, niczym rajstopy.