Najnowsza kolekcja MM6 Maison Margiela jesień 2015 Ready-to-Wear wychodzi z założenia, że to, co dla jednej osoby jest ekstrawaganckie, dla drugiej jest czymś najzupełniej normalnym. Taki napis znalazł się tez na jednej z bluzek. W nadchodzącym sezonie jesiennym powrócono więc do koncepcji okrywania ciała niczym kokonem. Rękawy zostały wydłużone ponad normę lub przechodziły w rękawiczki. W przeciwieństwie do nich, spodnie były przykrótkie, z prostymi, szerszymi nogawkami.

Oversizowe skórzane kurtki motocyklowe w dwóch wariantach, jako kamizelka lub z długimi, opadającymi rękawami, zakończonymi grubym futerkiem. Intensywnie czerwona sukienka z dzianiny, z obciskającym gorsetem, zapinana na zamek błyskawiczny, zabudowana po czubki palców na dłoniach. Bielone dżinsy z doszytymi czarnymi falbankami. Czarno-biała kolorystyka złamana neonowymi barwami. Przerysowane sylwetki i zaburzone proporcje. Oglądając pokaz, odniosłam wrażenie, że projekty zostały wykonane od niechcenia, a wygrzebane gdzieś z czeluści szafy materiały jakiś szaleniec poskładał ze sobą w dowolny sposób.