Minimalistyczne cacko marki Bless to dwukolorowe, czarno-srebrne okulary słoneczne. Z minimalnym, nie narzucającym się logo są jakże cudowną i lekką odmianą dla ociekających pazłotkiem gogli, jakie zalewają latem nasze ulice. Na szczęście niemodni ludzie jakimś cudem sądzą, że okulary nosi się tylko jak jest ciepło i kiedy słońce jest w zenicie. Zdejmą te okropieństwa, tak jak zdejmują we wrześniu sandały.

Nie musimy być Korą czy Muńkiem Staszczykiem, aby z uwielbieniem nosić okulary słoneczne przez cały rok. Te od Bless będą idealne jako dodatek do jesiennych, dwurzędowych kurtek.

Zajrzyjcie na www.SlamJam.com.