Na sezon wiosna / lato 2013 projektanci Dolce & Gabbana postanowili powrócić do swoich korzeni, czyli Sycylii. Tam zainspirowani lekkością ducha wyspy i prostotą stylu życia zaprojektowali kolekcję, która ma w sobie idealne połączenie przepychu D&G z naturalnością wyspy. Muszę jednak przyznać, oglądanie pokazu D&G może być i przyjemnością, ale także męką. Dwóch projektantów to według D&G dwa razy tyle strojów – obejrzenie 86 looków jest nie lada wyczynem dla krytyka. 

Kolekcja okazała się esencją lata. Sensacyjne wzory i ekologiczne tkaniny pojawiły się w postaci pasiastych plażowych kostiumów z rafii, eleganckich sukienek z malowidłami ulicznych teatrów, spódnic i bluzek z charakterystycznym wzorem dla regionu „Caltarigone”.

Modelki miały na włosach apaszki wyglądające jak z budki z upominkami, a w uszach duże kolczyki z kukiełkami. Brzmi kiczowato? Jednak kicz w wydaniu Dolce & Gabban jest pożądany przez fashionistów.
Finał pokazu D&G jest zwykle bardzo spektakularny. Tym razem zaprezentowali cudowne sukienki z gorsetami zrobione z grubej rafii. Widać, jaki ogromny talent kryje się za marką Dolce & Gabbana.

Autor: Tina N.