W najnowszej kolekcji jesień 2014 McQ Aleksander McQueen, zaprezentowanej podczas Milan Fashion Week, powiało kliamatami prosto z Japonii. Może wynika to z faktu, że linia rozwija się ostatnio tak szybko w Azji, a może w tym sezonie Sarah Burton zamierzała stworzyć własną replikę etykiety MCQ dla Tokio. Nie można jednak nie zauważyć, że głównym motywem kolekcji są printy z motywami manga japońskiej artystki Yoshiyasu Tamura.

Komiksowe obrazki znalazły się w całej kolekcji, na t-shirtach, sukienkach i bluzach, ozdobiły zarówno denim, jak i skórę. Printy są wykorzystywane przez projektantów już od kilku sezonów i  przerabiane były w różnych formach i wariantach. Wydawało by się, że nic nas już nie może zaskoczyć w tym temacie. Jednak w nowej kolekcji McQ Aleksander McQueen printy wyglądają jak małe dzieła sztuki. WOW. Możemy zobaczyć też inne nadruki inspirowane neonami miast, są one bardziej kolorowe, ale już nie tak wyjątkowe jak z motywami manga.

W ciągu ostatniego sezonu lub dwóch McQ Aleksander McQueen kieruje swoją kolekcję do znacznie młodszego odbiorcy i dodaje lekkie, zabawne elementy. Niemniej jednak nawet dojrzali klienci nie będą rozczarowani, gdyż wykonanie ubrań stoi na bardzo wysokim poziomie krawiectwa. Kolekcję jesień 2014 McQ poza ciekawymi prinatami wyróżniają spodnie a'la chłopak z krótszymi podwiniętymi nogawkami. Oglądając kolekcję McQ po raz pierwszy, nie byłam nią zachwycona. Oceniłam ją jako wtórną i nudną, jednak po dokładnym przyjrzeniu się, stwierdziłam, że warta jest uznania. Nowoczesna, lekka i doskonale wykonana.