Mark and Estel potrafią zaskoczyć. Kolekcja, która jest sygnowana przez oryginalną parę ekscentrycznych projektantów mody, przynosi powiew świeżości. Umiejętność łączenia i przenikania motywów zaskakują. Fascynuje również spójność całości. Połączenie męskich elementów, dodatki w klimacie retro, nawiązania do kultury afroamerykańskiej czy motywy rodem ze średniowiecza lub sypialni mrocznych par uprawiających praktyki BDSM już dawno nie tworzyły tak symetrycznej i uzupełniającej się kolekcji.

Skóra jest tu jedynie dodatkiem. Podobnie z nawiązaniami militarnymi. Harmonia zbudowana z pozornej różnorodności. Trafny dobór kolorów, tekstury materiałów i kunsztowne uszycie całości to swoista kropka nad i. Już dawno żadna kolekcja nie przyniosła nam tyle radości i wiary we współczesny świat mody. Kobiety, które decydują się na ubrania od Mark and Estel to niezwykłe indywidualistki. Rekomendujemy. Póki co najciekawsza kolekcja tego 2014 roku.