Podczas Tygodnia Mody w Nowym Jorku Kate i Laura Mulleavy obchodziły 10. rocznicę marki Rodarte. Nie było fajerwerków ani specjalnych atrakcji w trakcie pokazu kolekcji na sezon jesień zima 2016 / 2017, na pierwszym miejscu królowała moda. Siostry Mulleavy tworzyły swoje ubrania przy dźwiękach muzyki Judy Collins „Both Sides Now” i Leonarda Cohena „Hey That’s No Way to Say Goodbye”. Kolekcja była efektem ostatniej sentymentalnej podróży pań do Berkley, gdzie chodziły do szkoły i gdzie dorastały w swobodnej, zwariowanej atmosferze. Udały się też do kultowej kawiarni Caffe Trieste, gdzie scenariusz do „Ojca Chrzestnego” pisał Francis Ford Coppola.

Zaprezentowana kolekcja Rodarte okazała się reminiscencją dziewczęcych marzeń. Wielu projektantów opowiada o wnoszeniu do mody elementów ze świata fantazji, ale Kate i Laura Mulleavy są chyba najlepszym przykładem twórców, którzy w ubrania wnoszą dziecięcą wrażliwość i zabawę.

Postrzępione skóry, falbanki, ręcznie szyte kwiaty, błyskotki, cekiny, siatki i wzorzyste koronki. Wszystko wygląda tak, jakby zostało wymyślone przez dziecko, które bawi się modą. Fantazja i magia w klimacie glamour.

Obok wspaniałych przerysowanych sukienek i delikatnych koronkowych kompozycji pokazały się też inne ubrania. Wielokolorowe kudłate futra, solidne skóry zbudowane z paneli, ozdobione delikatnymi falbankami, które będą doskonale pasowały do denimu.