Tenis… Kto by się spodziewał, że gra może zainspirować projektanta do stworzenia całej kolekcji ubrań, i to nie byle jakich. Zafascynowany gwiazdami tenisa David Koma podjął się odtworzenia stroju tenisowego. Miał to być hołd dla jednego z najwybitniejszych brytyjskich projektantów sportwear Teddy Tingling, który ubierał wszystkich graczy Center Court, zanim firmy takie jak Nike czy Reebok zaczęły działać.

Koma sprawił, że stroje tenisowe stały się znowu interesujące, nowoczesne i seksowne. Jego wersja ma krój bodycon i bardziej nadaje się do nocnego klubu niż country klubu. Idealnie połączył sport z elegancją bez efektu fetyszowej przebieranki.
Ubrania są schludne, geometryczne, wyraziste i przede wszystkim nowoczesne. Widać tu charakterystyczne warstwy. David Koma łączy kusy, siatkowy sweter z cienką jedwabną bluzką i obcisłą siatkową spódnicą. Wykończone lakierowaną skórą dają efekt luksusowego produktu.

Kolekcję trzeba koniecznie obejrzeć. Jestem pewna, że każda z was znajdzie tam coś inspirującego. Koma zrewolucjonizował modę sportową. Jeżeli mogę tak wyglądać grając w tenisa, to od razu zapisuję się na kort.

Autor: Tina N.