Kiedy Beyonce wydała płytę "I Am... Sasha Fierce" stwierdziła, że tytuł nawiązuje do drugiej, scenicznej osobowości artystki, która znacznie rożni się od charakteru Beyonce w życiu prywatnym. Dzięki wspaniałemu głosowi, ciężkiej pracy i świetnemu wyczuciu mody stała się ona wzorcem dla wielu kobiet. Każda piosenka artystki zawsze okazuje się wielkim hitem, którą nuci cały świat pod nosem. W nadziei, że i Sasha Fierce się spodoba, piosenkarka wraz ze swoją mamą stworzyły właśnie kolekcję ubrań Sasha Fierce.
Co ciekawe markę nie nazwano Beyonce, która zagwarantowałaby olbrzymią sprzedaż ze względu na piosenkarkę. W końcu nie wszyscy wiedzą, że Beyonce od kilku miesięcy używa nowego pseudonimu artystycznego Sasha Fierce.
Na razie dopiero pokazano kilka sztuk z najnowszej linii, gdzie wszystkie ubrania są w czerni.
Znajdziemy w nich skórzaną kurtkę ze złotymi dodatkami oraz legginsy i prostą sukienkę.
Już niejedna gwiazda próbowała swych sił jako projektantka mody, Jennifer Lopez, Gwen Stefani, Paris Hilton, Sarah Jessica Parker w Polsce Doda.
Jednak czy słynne nazwisko wystarczy, aby zrobić karierę w świecie mody?!
Co sądzicie o ubraniach artystki?