Pokaz Vivienne Westwood, tradycyjnie już, miał charakter kontrowersyjny i skandalizujący. Tym razem, ekscentryczna projektantka wpuściła na wybieg wiosna/lato 2009 prawdziwych cyganów. Większość z nich mogła pochwalić się złotymi zębami, olbrzymimi łańcuchami, wyrazistym spojrzeniem i tatuażami. Zamierzeniem autorki było zwrócenie uwagi na powszechnie panującą nietolerancję. Vivienna zatytułowała swój pokaz “tolerancja”.

We Włoszech, gdzie odbył się pokaz, panuje powszechna ksenofobia. Tiziano Mailo, reprezentant włoskiego rządu, skrytykował jednak pokaz Westwood. Stwierdził, że projektantka przedstawia wizję romantycznych Romów, co nie jest zgodne z ich prawdziwym obliczem. Stwierdził, że może zaprosić projektantkę na wycieczkę po ich osadach i pokazać ich prawdziwą. Jego zdaniem, Romowie trudnią się głównie kradzieżami i nie mają woli podjęcia pracy.

Wracając do kolekcji - mogliśmy zobaczyć koszulki z podwijanymi rękawkami dopasowane do skórzanych, workowatych spodni oraz koszulki w stylu bokserskim. Mogliśmy też podziwiać za duże guziki do spodni oraz wielkie paski. Gratulujemy Vivienne sprowadzenia kilku umięśnionych mężczyzn na pokaz. Jest to miła odmian od „chuchurek”, które coraz częściej goszcząna wybiegach.